Logowanie

Zaloguj za pomocą
PWZ i hasła

Zaloguj przez
login.gov

Administratorem Państwa danych osobowych jest Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z siedzibą w Łodzi (93-005) przy ul. Czerwonej 3. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych, z którym można skontaktować się pod adresem e-mail: iod@oil.lodz.pl

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w Polityce prywatności.

13 lutego 2026

„A pomału – od karnawału do karnawału”*

Katarzyna Czaplicka

Zaczynam mieć wrażenie, że powinnam przestać wykorzystywać moją rodzinę jako inspirację do tych tekstów. Bynajmniej nie dlatego, że nagle postanowili zamknąć się w sobie i milczeć jak zaklęci. Wręcz przeciwnie. 

Usłyszawszy zaproponowane przeze mnie tematy, najmłodsze dzieciątko stwierdziło, że dorzuci swój własny, tj. karnawał. Na moje słabe protesty, że karnawał nie jest najbardziej nośnym tematem wśród dorosłych lekarzy, dzieciątko odparło, że jest ważnym elementem bycia mamą. Tu muszę się zgodzić, bo spędziłam dobrą godzinę w sobotę, oglądając przymiarki strojów i dyskutując, jak będą wyglądały dodatki. Zwieńczeniem tych dyskusji było dokonanie zamówienia w sklepie internetowym czerwonej kokardy dla przyszłej Królewny Śnieżki. Jeśli chcecie mi pogratulować przygotowania – to nie spieszcie się zanadto, paczkę zamówiłam omyłkowo na adres mojego ojca. Nie wiem tylko, czy bardziej z podróży po Polsce będzie zadowolona kokarda, czy mój ojciec, który miał dostać prezent na Dzień Dziadka… i gdy tak sobie analizowałam matczyny los, moje dziecko postanowiło użyć argumentu ostatecznego. Oświadczyło, że mam napisać o tym, że zbliża się karnawał, a ja mam chore córki. Jako że progenitura była zdrowa jak rydz postanowiłam pogłębić wywiad, by już po chwili odkryć, że moje dziecko uznało, że skoro to pismo dla lekarzy, to „chore córki” będą świetnym click baitem. W następnym kroku, gdy usiadłam do pisania, stworzenie uznało, że to skandal, że „karnawał” nie jest pierwszym słowem i w ogóle to z dużą dozą prawdopodobieństwa moje pisanie jest zupełnie nie na temat. Tu wkroczyło starsze córczątko i postanowiło prowadzić bardziej bezpośredni nadzór nad procesem twórczym i usiadło, by podczytywać przez ramię, sprawdzać, czy na pewno trzymam się faktów lub ewentualnie boleć nad usuniętymi zdaniami. Wiecie, jak trudno być błyskotliwym, gdy dokładnie co dwie minuty ktoś pyta: „a co to jest progenitura”?

Zdecydowanie łatwiej jest się opiekować cudzymi chorymi córkami i synami. Nawet jeśli do gabinetu zajrzą ubrani w strój księżniczki lub kosmonauty – to na koniec zawsze udaje mi się wydrukować rozsądne zalecenia w formie pisemnej. Wbrew rekomendacjom mojej córki nie pokuszę się tu o przepis na to, co zrobić, żeby dzieci były zdrowe na bal. Jesteśmy tu w tak wyśmienitym gronie, że podejrzewam, że szczepienie przeciw grypie zasugerowaliśmy wszystkim naszym pacjentom i może nawet część z nich zastosowała się do tego zalecenia. Pewnie wspomnieliśmy już też pełnoletnim pacjentom, że mogą szczepić się przeciwko RSV, bo zmienił się ChPL preparatu i nie muszą drżeć na myśl o tym, co się stanie, gdy dzieci przyniosą do domu tę zarazę. Seniorzy z kolei z pewnością usłyszeli od nas nie tylko o kryteriach refundacyjnych szczepionki przeciwko RSV, ale też o pneumokokach. Nie mam tu zatem pola do popisu. Chyba że ktoś zapomina o spacerach to przypominam: spacery są ważne. Z tego wszystkiego nie powiedziałabym Wam, kim na balu będzie starsze córczątko. Otóż znalazło niebieską sukienkę i białe skrzydełka i uznało, że będzie wróżką zębuszką. Mocno trzymam kciuki za to, by do domu wróciła z taką samą liczbą zębów, jak go opuści. 

 

*Łona i Webber z płyty „Śpiewnik domowy”.

Panaceum 1-2/2026

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.