Logowanie

Zaloguj za pomocą
PWZ i hasła

Zaloguj przez
login.gov

Administratorem Państwa danych osobowych jest Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z siedzibą w Łodzi (93-005) przy ul. Czerwonej 3. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych, z którym można skontaktować się pod adresem e-mail: iod@oil.lodz.pl

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w Polityce prywatności.

30 września 2025

Kawa i ciastko od medyków

Kiosk i Cookiery – dwa nowe ciekawe miejsca powstały z „lekarskich” inicjatyw. W Kiosku napijemy się świetnej kawy, zjemy słodkości i ładne rzeczy, a w Cookiery zjemy pierwsze w Łodzi tzw. crumble cookies.

Kiosk to wspólny projekt dr. Andrzeja Zwierzchowskiego, neurologa i członka Okręgowej Rady Lekarskiej oraz jego żony Katii. Z zamiarem założenia kawiarni nosili się od kilku lat. – Po pandemii zaczęliśmy szukać lokalu. Początkowo celowaliśmy w Stare Polesie, bo tam bardzo brakuje takiego miejsca, ale żadna przestrzeń na wynajem w tamtej okolicy nie wzbudziła błysku w oku – wspomina A. Zwierzchowski. – Finalnie wybór padł na kameralny lokal przy ul. Sienkiewicza 59.

Andrzej w czasach studenckich pracował w jednej z najlepszych łódzkich kawiarni, gdzie sporo nauczył się o kawie. Zawsze też ją lubił. Stąd poszukiwania palarni trwały długo i zakończyły się w… Raciborzu. W Kiosku napić się można Miga Coffee, która urzeka nie tylko smakiem, ale też estetycznym opakowaniem. – Zdecydowanie to musi iść u nas w parze – śmieje się Katia, z wykształcenia graficzka, absolwentka gdańskiej ASP. – Musi dobrze smakować i dobrze wyglądać.

Kawosze z pewnością docenią rotację kaw w przelewie – można przetestować inne polskie palarnie, m.in. Migę, Good Coffee i Trigger – zdecydowanie coś dla ekspertów i miłośników kawy speciality.

Jak to w roku 2025, to z pewnością w menu kawiarni nie może zabraknąć matchy – i rzeczywiście będąc niezbyt długą chwilę w KIOSK-u, można zaobserwować, że młodsi często zamawiają ten rodzaj herbaty z Japonii. Są też domowe wypieki z łódzkich pracowni.

A skąd pomysł na nazwę? W tym miejscu, idealnie naprzeciwko III Liceum Ogólnokształcącego, przez wiele lat można było kupić gazety. Tam też Andrzej z Katią kupowali prasę, aż któregoś dnia zobaczyli szyld „do wynajęcia”. To było to miejsce z piękną witryną, w której można usiąść i podglądać tętniącą życiem okolicę. Blisko parku, szkoły, na szlaku… Sami zaprojektowali wnętrze i wykonali sporo prac, np. stawiając samodzielnie ladę. W drugiej części lokalu mieści się minigaleria. Tu z kolei doświadczenie zawodowe miała Katia, która współprowadziła Orinoko Studio – sklep internetowy ze starannie wyselekcjonowaną sztuką, również użytkową, polskich artystów. Dziś w KIOSK-u kupimy m.in. ceramikę, książki, plakaty, albumy, tekstylia. Asortyment z czasem będzie się poszerzał. W planach są też współprace z czołowymi festiwalami łódzkimi.

Ciastka z Tik-Toka

Drugi „lekarski” biznes gastronomiczny to Cookiery – niepozorne okienko z ciastkami przy ul. Gdańskiej 57, do którego niemal od pierwszego dnia ustawiają się długie kolejki. Ten szał nie dziwi nikogo, kto śledzi trendy w social mediach – moda na tzw. crumble cookies trwa na całym świecie, więc nic dziwnego, że dotarła również do Łodzi.

Historia tych słodkości zaczęła się w Stanach Zjednoczonych kilka lat temu, kiedy amerykańska marka Crumbl podbiła rynek prostym pomysłem: wielkie, miękkie ciastka w zmieniających się co tydzień smakach, podawane w charakterystycznych różowych pudełkach. Resztę zrobił Internet – TikTok i Instagram pełne są filmików z rozrywaniem miękkich ciastek i degustacjami nowych wariantów. Dziś crumble cookies sprzedają się na całym świecie, a kolejki po nie to codzienny widok w wielu miastach.

Na tej fali powstało łódzkie Cookiery – pierwsze takie miejsce w mieście. Za tym projektem stoi Ahmed Abdelkader, student stomatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Dla niego Cookiery to spełnienie małego marzenia o własnym biznesie. Obok nauki zawodu dentysty postanowił spróbować sił w gastronomii – i trafił w dziesiątkę. Stare Polesie nie widziało takiego szaleństwa, bo w kolejce przed okienkiem czasami trzeba stać nawet godzinę.  Cookiery w krótkim czasie dołączyło do grona najgłośniej komentowanych nowych adresów w mieście.

W menu znajdziemy zarówno klasyki jak Oreo czy Lotus, jak i bardziej wyszukane propozycje: Raffaello, truskawkowy sernik, dubajską czekoladę czy solony karmel.

Fot. Agnieszka Danowska-Tomczyk

Kiosk – biznes Andrzeja Zwierzchowskiego i Katii Pomorovej – zrodził się z miłości do kawy i pięknych przedmiotów 

Panaceum 9/2025

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.