Logowanie

Zaloguj za pomocą
PWZ i hasła

Zaloguj przez
login.gov

Administratorem Państwa danych osobowych jest Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z siedzibą w Łodzi (93-005) przy ul. Czerwonej 3. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych, z którym można skontaktować się pod adresem e-mail: iod@oil.lodz.pl

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w Polityce prywatności.

8 marca 2026

Kobieca długowieczność

Agnieszka Danowska-Tomczyk

 

Gdyby długowieczność była konkurencją, kobiety wygrywałyby ją niemal na każdym kontynencie. Różnica kilku lat w oczekiwanej długości życia utrzymuje się od dekad – niezależnie od poziomu rozwoju kraju, systemu ochrony zdrowia czy stylu życia populacji.

Co więcej, w grupie stulatków kobiety stanowią zdecydowaną większość – potwierdza to też nasze Koło Lekarzy Seniorów, a konkretnie jego Klub Pod Dziewiątkami, do którego dumnie należą osoby 90+, a konkretnie… no właśnie! Same panie! Aktywną członkinią spotkań Koła jest dr Wanda Kowalska, której setne urodziny hucznie obchodziliśmy w Izbie w grudniu 2024 roku.

Długowieczność kobiet to nie jest ciekawostka demograficzna. To powtarzalny wzorzec biologiczno-społeczny, który jest coraz intensywniej analizowany przez naukowców.

Na świecie badania nad starzeniem prowadzi m.in. Luigi Ferrucci, dyrektor naukowy National Institute on Aging, kierujący jednym z najdłużej trwających projektów badających proces starzenia – Baltimore Longitudinal Study of Aging. Od lat podkreśla, że kluczowe nie jest samo wydłużanie życia, lecz rozumienie mechanizmów biologicznego starzenia i ich wpływu na choroby przewlekłe. W Polsce jednym z lekarzy konsekwentnie popularyzujących wiedzę o długowieczności jest dr hab. n. med. Marek Postuła, wskazujący zarówno na rolę biologii, jak i stylu życia w kształtowaniu długości życia.

Przewaga zapisana w genach i hormonach

Z danych GUS wynika, że w 2023 roku średnia długość życia kobiet w Polsce wynosiła około 82 lata, a mężczyzn niespełna 75. To oznacza ponad siedem lat różnicy. Dane WHO pokazują, że podobny schemat utrzymuje się globalnie. Kobiety żyją dłużej niemal wszędzie – w krajach wysoko rozwiniętych i tych o niższym poziomie dochodu.

Jedno z pierwszych wyjaśnień, dlaczego tak się dzieje, dotyczy genetyki. Kobiety posiadają dwa chromosomy X, co oznacza większą „rezerwę” genetyczną w przypadku niekorzystnych mutacji. W literaturze naukowej wskazuje się również na różnice w funkcjonowaniu układu odpornościowego oraz w tempie starzenia komórkowego.

Nie bez znaczenia pozostaje także rola estrogenów. Ich działanie naczynioprotekcyjne – wpływ na śródbłonek, profil lipidowy czy gospodarkę glukozową – jest dobrze opisane w piśmiennictwie. W okresie przedmenopauzalnym kobiety rzeczywiście rzadziej doświadczają incydentów sercowo-naczyniowych niż mężczyźni w tym samym wieku. Po menopauzie ryzyko rośnie, a różnica zaczyna się zmniejszać. To właśnie menopauza bywa określana jako moment przełomowy w trajektorii ryzyka sercowo-naczyniowego.

Jednocześnie badania publikowane m.in. w „The Lancet” pokazują, że różnice między płciami nie ograniczają się do biologii. Dotyczą również sposobu manifestacji chorób i dostępu do leczenia. Choroby sercowo-naczyniowe pozostają główną przyczyną zgonów obu płci, ale mężczyźni doświadczają pierwszych zdarzeń zwykle wcześniej, częściej też kumulują czynniki ryzyka w młodszym wieku.

Styl życia kumuluje się przez dekady

Na różnicę kilku lat w długości życia nie pracuje jeden czynnik, lecz konsekwencja wielu drobnych decyzji podejmowanych przez dekady. Mężczyźni częściej podejmują zachowania ryzykowne, rzadziej korzystają z badań profilaktycznych i później zgłaszają się do lekarza. Kobiety częściej uczestniczą w programach przesiewowych i szybciej reagują na niepokojące objawy.

Jak podkreślał dr hab. Marek Postuła w rozmowie na antenie RMF FM: – Długowieczność to nie jest termin dotyczący samego wieku chronologicznego […] to długie życie w dobrym zdrowiu. Geny mają znaczenie, ale to tylko jeden z elementów większej układanki – mówił.

W innym wywiadzie zwracał uwagę na element elementarny, ale kluczowy z perspektywy medycznej: „150 minut umiarkowanej aktywności fizycznej tygodniowo to absolutne minimum… Nie trzeba od razu rzucać się na maraton” oraz: „Nie ma czegoś takiego, jak przegląd raz w roku. Trzeba poznać swój organizm”.

Właśnie ta systematyczność – w kontroli ciśnienia, lipidów, masy ciała, w dbaniu o sen i aktywność – w perspektywie 30–40 lat przekłada się na różnicę w długości życia oraz jego jakości.

Macierzyństwo: obciążenie czy ochrona?

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że ciąża i poród – ogromne wyzwanie fizjologiczne – powinny skracać życie. Tymczasem dane populacyjne nie potwierdzają takiego prostego schematu. W wielu analizach kobiety, które urodziły jedno lub dwoje dzieci, nie wykazują wyższej śmiertelności całkowitej niż kobiety bezdzietne. Zależność silnie zależy od czynników społecznych, ekonomicznych oraz dostępu do opieki zdrowotnej.

Ciąża jest rzeczywiście okresem intensywnych zmian hemodynamicznych, metabolicznych i immunologicznych. Współczesna medycyna opisuje ją czasem jako „fizjologiczny test obciążeniowy” dla organizmu – zwłaszcza gdy pojawiają się powikłania. Nie oznacza to jednak, że sama ciąża skraca życie. Raczej odsłania predyspozycje, które i tak mogłyby ujawnić się w późniejszych latach.

W praktyce klinicznej coraz większą wagę przywiązuje się do historii położniczej jako elementu pełnej oceny ryzyka sercowo-naczyniowego. Jednocześnie warto pamiętać, że macierzyństwo to także czynnik społeczny – sieć relacji, wsparcie rodzinne, struktura życia – a te elementy również wpływają na zdrowie i długość życia.

Z perspektywy epidemiologicznej nie ma więc dowodów na to, że sama liczba ciąż w typowym zakresie skraca życie kobiet. Znacznie większe znaczenie mają czynniki metaboliczne, styl życia i dostęp do opieki medycznej.

Sen, relacje i… mit „lampki koniaczku”

W debacie o długowieczności coraz częściej pojawia się sen – w medycznym „mainstreamie” przypisuje mu się ogromną rolę zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Metaanalizy badań kohortowych wskazują, że zarówno przewlekły niedobór snu, jak i jego nadmiar wiążą się ze zwiększoną śmiertelnością ogólną – więc jak to w życiu bywa: należy zachować umiar.

Luigi Ferrucci wielokrotnie podkreślał, że przyszłość badań nad starzeniem polega na zrozumieniu, jak czynniki stylu życia wpływają na biologiczny wiek organizmu. To podejście łączy gerontologię z medycyną praktyczną – nie wydłużać życia za wszelką cenę, lecz opóźniać biologiczne starzenie.

Często stulatkowie pytani o receptę na długowieczność, odpowiadają: „lampka koniaku dla zdrowotności.” Dziś wiadomo, że nie istnieje bezpieczny poziom spożycia alkoholu z punktu widzenia zdrowia populacyjnego. Anegdota nie jest dowodem naukowym. Często towarzyszy jej coś innego: relacje społeczne, aktywność, poczucie sensu – czynniki, które realnie wpływają na zdrowie.

Czy kobiety wolniej się starzeją?

Nie ma jednoznacznych dowodów na to, że kobiecy organizm „starzeje się wolniej” w każdym biologicznym sensie. Bardziej trafne wydaje się inne ujęcie: kobiety rzadziej umierają we wcześniejszych dekadach życia i później wchodzą w fazę gwałtownego wzrostu ryzyka zgonu. Innymi słowy – dłużej utrzymują względną stabilność zdrowotną, choć nie oznacza to braku chorób przewlekłych. Wręcz można powiedzieć, że kobiety częściej żyją wiele lat z chorobą przewlekłą. To zjawisko bywa określane jako paradoks przeżycia: dłuższe życie nie zawsze oznacza więcej lat bez ograniczeń zdrowotnych.

Marek Postuła w swoich wypowiedziach podkreślał, że: „Geny mają znaczenie, ale to tylko jeden z elementów większej układanki”. Różnice w długości życia są więc efektem całej trajektorii zdrowia – od młodości po późną starość – a nie pojedynczego mechanizmu biologicznego.

Dane pokazują, że proces starzenia nie przebiega identycznie u wszystkich. Jeżeli kobiety żyją dłużej niemal w każdej części świata, oznacza to, że różnica jest głęboko zakorzeniona – biologicznie i społecznie. Ale jednocześnie zmienia się w czasie. W niektórych krajach luka płci maleje, w innych rośnie. To dowód, że nie jest ona dana raz na zawsze.

W tym sensie pytanie „dlaczego kobiety żyją dłużej?” jest pytaniem o to, jak medycyna rozumie różnice płciowe i jak je uwzględnia. Nie po to, by podkreślać przewagę jednej płci nad drugą, ale po to, by lepiej rozumieć mechanizmy zdrowia i choroby.

Foto: Relacje społeczne, aktywność, poczucie sensu – czynniki, które realnie wpływają na zdrowie

Panaceum 3/2026

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.