Logowanie
Administratorem Państwa danych osobowych jest Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z siedzibą w Łodzi (93-005) przy ul. Czerwonej 3. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych, z którym można skontaktować się pod adresem e-mail: iod@oil.lodz.pl
Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w Polityce prywatności.
Olaf Jackowski
Z pozoru niepowiązane ze sobą światy opery i medycyny mają jednak wiele wspólnego, począwszy od tego, że medyczne motywy pojawiały się w librettach operowych od początku istnienia tego gatunku.
Autorem jednej z oper z lekarzem w tytule był Charles Gounod. Jego komiczne dzieło „Lekarz mimo woli”, oparte na sztuce Moliera, opowiada historię drwala Sganarela, który omyłkowo został wzięty za lekarza. W pełnym humoru sekstecie z II aktu („Eh bien, charmante demoiselle”) bohater, udając znajomość łaciny, przeprowadza szczegółowe badanie również udającej niemowę Lucyndy.
Inną operą komiczną z motywem postaci lekarza jest „Gianni Schicci”, trzecie dzieło wchodzące w skład tzw. „Tryptyku” Giacoma Pucciniego (obok „Płaszcza” i „Siostry Angeliki”). Do florenckiego bogacza Buosa Donatiego przybywa doktor Spinelloccio, nieświadomy, że ten oddał już ducha. Rządna spadku rodzina nie wpuszcza go do mieszkania chorego, a tytułowy Gianni parodiując głos schorowanego arystokraty odprawia doktora przez zamknięte drzwi.
Postaci lekarzy co najmniej dwukrotnie pojawiają się w dziełach Giuseppe Verdiego. Najsłynniejszy przykład to Doktor Grenvil z „Traviaty”, dobry znajomy głównej bohaterki Violetty Valéry, który w IV akcie opiekuje się umierającą na gruźlicę kurtyzaną. Z kolei w III akcie „Mocy przeznaczenia” pojawia się postać Chirurga, który przeprowadza operację na ciężko rannym Don Alvarze. Po zakończeniu zabiegu informuje Don Carla di Vargas, że przebiegł on pomyślnie.

Fot. materiały prasowe Teatru Wielkiego/Joanna Miklaszewska - Dr Grenvil w „Traviacie” w spektaklu łódzkiego Teatru Wielkiego – aktualnie na afiszu
Najpełniejszy obraz lekarza występuje w „Jolancie”, jednoaktowej operze Piotra Czajkowskiego. Tytułowa bohaterka jest niewidoma, a przy tym pozostaje nieświadoma swojego kalectwa z woli jej ojca, króla René, który w ten sposób chce uchronić ją przed cierpieniem. Zaprasza on cenionego mauretańskiego lekarza Ibn-Hakia, który w barytonowym monologu podkreśla, że córkę będzie można wyleczyć, jeżeli tylko dowie się ona o swojej chorobie i zapragnie odzyskać wzrok, oraz zaznacza, że zdrowie człowieka zależy od harmonii między dobrostanem psychicznym a fizycznym. Opera kończy się szczęśliwie – operacja się udaje, księżniczka odzyskuje wzrok, a to dzięki miłości, która połączyła ją z burgundzkim hrabią Vaudémontem.
Najsłynniejszym kompozytorem posiadającym również wykształcenie medyczne był Rosjanin Aleksander Borodin, absolwent Akademii Medyczno-Chirurgicznej w Petersburgu, następnie przez kilka lat pracujący jako lekarz. Wkrótce zajął się karierą naukową, był profesorem chemii fizjologicznej – to jemu przypisuje się przeprowadzenie reakcji bromo-dekarboksylacji, zwanej reakcją Hunsdieckera-Borodina, a także odkrycie reakcji kondensacji aldolowej. Skomponowanie jedynej opery „Kniaź Igor” zajęło mu wiele lat ze względu na liczne obowiązki pozamuzyczne. Dzieło po śmierci kompozytora ukończyli Mikołaj Rimski-Korsakow i Aleksander Głazunow, a po raz pierwszy wystawiono je w 1890 roku, trzy lata po śmierci Borodina.
Oprócz operowych librett czy lekarzy-kompozytorów wartym przypomnienia aspektem są lekarze, którzy łączyli medyczną ścieżkę zawodową z karierą wokalną.
Bodaj pierwszą polską śpiewaczką będącą również lekarką była Stanisława Zawadzka, ciesząca się międzynarodową sławą sopranistka. Urodziła się w 1891 roku w Warszawie, a studia medyczne ukończyła w Petersburgu na tamtejszym Medycznym Instytucie Żeńskim, w 1916 roku uzyskując tytuł doktorski i specjalizację z bakteriologii. Pracowała jako lekarz wojskowy, następnie w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawie. Na scenie występowała pod pseudonimem Stani Zawadzka. Śpiewała Julię w „Westalce” Gaspare Spontiniego na Arena di Verona, Desdemonę w „Otellu” Verdiego w Teatro Regio w Parmie, a w Londynie tytułową partię w „Aidzie” Verdiego z zespołami mediolańskiej La Scali. Kiedy po trzydziestu latach kariery wokalnej podjęła decyzję o jej zakończeniu, na dwie dekady zajęła się pracą pedagogiczną, a do jej najbardziej utalentowanych uczennic należała sopranistka Stefania Woytowicz, której mężem w przyszłości został neurochirurg Stanisław Rudnicki.
W łódzkim środowisku muzycznym przykładem łączenia obu tych profesji był zmarły w lutym ubiegłego roku Zygmunt Zając (ur. 1928). „Z wykształcenia lekarz, z zamiłowania – śpiewak” – pisał w swoim biogramie. Był absolwentem Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Łodzi (1955), specjalistą I i II stopnia otolaryngologii, doktorem nauk medycznych. Do jego zasług należy zorganizowanie w łowickim szpitalu oddziału laryngologicznego, którego został ordynatorem, a następnie uruchomienie laryngologii w szpitalu MSW przy ul. Północnej w Łodzi. Już w latach piećdziesiątych statystował w spektaklach operowych i śpiewał w chórze Opery Łódzkiej, a z czasem zaczęto powierzać mu pierwsze epizodyczne partie. Solistą Teatru Wielkiego w Łodzi został w 1970 roku. Dysponował tenorem bohaterskim – głosem o szlachetnej, spiżowej barwie, predestynowanym do ról dramatycznych. Śpiewał partię Radamesa w „Aidzie”, Manrica w „Trubadurze” i tytułowego Otella w operze Giuseppe Verdiego, Jontka w „Halce” Stanisława Moniuszki czy Don Joségo w „Carmen” Georgesa Bizeta. W latach osiemdziesiątych debiutował w partiach w dziełach Richarda Wagnera – tytułowy Tannhäuser, a także Zygmund w pierwszym powojennym wystawieniu „Walkirii”; następnie Eleazar w głośnej inscenizacji „Żydówki” Jacques’a Fromentala Halévy’ego w reżyserii Marii Fołtyn i Pollione w „Normie” Vincenza Belliniego.
Do zespołu solistów Teatru Wielkiego w Warszawie przez wiele lat (1967–2003) należała Wanda Bargiełowska-Bargyello, absolwentka gdańskiej Akademii Muzycznej na Wydziale Wokalno-Aktorskim i Akademii Medycznej na Wydziale Lekarskim. Dysponowała mezzosopranem, a jej specjalnością stały się dramatyczne partie w dziełach Verdiego (Eboli w „Don Carlosie”, Azucena w „Trabudurze”, Amneris w „Aidzie”, Ulryka w „Balu maskowym”), Wagnera (Fryka w „Złocie Renu” i „Walkirii”, Erda w „Złocie Renu” i „Zygfrydzie”) i Richarda Straussa (Herodiada w „Salome”, Annina w „Kawalerze z Różą”).
Innym przykładem jest zawodowa droga Hanny Marii Zajączkiewicz, która ukończyła Wydział Lekarski Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (2007) i studia wokalne na Wydziale Instrumentalno-Pedagogicznym Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Białymstoku (2011). Jest specjalistą otolaryngologii i otolaryngologii dziecięcej, aktualnie pracuje w Klinice Otorynolaryngologii, Chorób Głowy i Szyi Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie. Prowadzi wykłady i warsztaty z zakresu emisji głosu, śpiewu solowego, otorynolaryngologii oraz podstaw foniatrii i higieny głosu, m.in. w Instytucie Muzyki na Wydziale Sztuki Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Wśród śpiewaków zagranicznych takim przykładem jest niemiecki baryton Christian Gerharer, który równolegle do studiów medycznych kształcił się również wokalnie. Ceniony dziś przede wszystkim za wybitne interpretacje liryki wokalnej występuje również na scenach operowych. W 2023 roku miał miejsce jego długo oczekiwany debiut w The Metropolitan Opera w Nowy Jorku (Wolfram w „Tannhäuserze” Wagnera). W najbliższym czasie wystąpi w Operze Paryskiej (Hrabia Almaviva w „Weselu Figara” Mozarta), a następnie w roli Wotana w „Złocie Renu” Wagnera na Wielkanocnym Festiwalu w Salzburgu.
Warto przy okazji wspomnieć o angielskiej sopranistce Catherine Foster, od dekady jedynej Brunnhildzie na Festiwalu w Bayreuth. Mało kto jednak wie o tym, że zanim zaczęła występować na scenie operowej przez piętnaście lat pracowała jako pielęgniarka i położna. Dziś jej specjalnością pozostają partie sopranu dramatycznego, z Turandot, Elektrą i Izoldą na czele.
Nie można także zapomnieć o muzycznych inicjatywach środowiska lekarskiego. Jedną z nich jest Europejska Orkiestra i Chór Studentów Medycyny. Tegoroczna edycja wydarzenia zorganizowana jest w Polsce. Koncerty odbędą się 1 i 2 sierpnia w Krakowie i Katowicach. Za pulpitem dyrygenckim stanie Marta Zielińska, dyrygentka i lekarka, rezydentka radiologii. Wśród solistów znajdzie się m.in. sopranistka Marta Gamrot-Wrzoł, specjalistka otolaryngolog. W programie znalazła się Msza Koronacyjna C-dur Mozarta, a także prawykonania utworów kompozytorów polskich.
Panaceum 7-8/2025