Logowanie

Zaloguj za pomocą
PWZ i hasła

Zaloguj przez
login.gov

Administratorem Państwa danych osobowych jest Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z siedzibą w Łodzi (93-005) przy ul. Czerwonej 3. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych, z którym można skontaktować się pod adresem e-mail: iod@oil.lodz.pl

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w Polityce prywatności.

7 maja 2026

„Normalność”

Mateusz Kowalczyk, wiceprezes ORL

Jest mi niezmiernie miło powrócić do Państwa z moją rubryką, postaram się gościć tu bardziej regularnie.  

Podobno najtrudniejsze w każdym felietonie jest pierwsze zdanie, a skoro mamy to już za sobą to przejdźmy do sedna. 

Za nami pierwsza część samorządowego maratonu wyborczego w postaci okręgowych zjazdów, a z wyborami trochę jak ze świętami: chwila i już zapominamy, że były, wraca szara codzienność. Chciałbym jednak na chwilę zatrzymać się, by przyjrzeć się temu, co było i temu co może przynieść przyszłość. Wiele zostało już na ten temat powiedziane, pozwólcie, że też wtrącę swoje trzy grosze. Zacznę od oczywistej oczywistości i podziękowania Pawłowi Czekalskiemu za osiem lat prowadzenia i rozwoju naszej Izby. Jest nie tylko przykładem etosu i pracowitości, ale nade wszystkim świetnym człowiekiem i współpracownikiem. To on kiedyś coś we mnie dostrzegł i mi zaufał, zaprosił do swojego zespołu i pozwolił rozwinąć skrzydła. To, że jestem aktualnie, kim jestem to też jego zasługa i za to jestem mu wdzięczny. Cieszę się, że nadal jest z nami i chce dalej, choć w nowej roli, pracować dla dobra nas wszystkich. To też pokazuje, że jako Izba mamy duże szczęście do ludzi, dla których drugorzędne jest, co mają chwilowo wpisane przed nazwiskiem, a liczą się czyny i budowanie czegoś trwałego na lata.  

Taki też jest nasz nowy Prezes Łukasz Jasek, mój serdeczny kolega, który łączy w sobie ogromne doświadczenie, z równie dużą dawką energii i świeżego spojrzenia. Idealny kandydat do łączenia pokoleń i budowania mostów. Mandat, jaki otrzymał na zjeździe, najlepiej o tym świadczy. Jestem dumny, że mamy takich liderów i jednocześnie spokojny o los naszego samorządu. A to, proszę Państwa, duży komfort i rzecz nieoczywista w innych izbach. Ostatnia kadencja dała mi możliwość obserwowania od środka praktycznie każdą Izbę w kraju, ich dylematy, konflikty personalne, wyzwania i codzienne funkcjonowanie. Na kanwie tych doświadczeń śmiało mogę powiedzieć, że dobrze być lekarzem łódzkiej OIL, bo trawa wcale nie jest bardziej zielona u sąsiada.  

Chcemy budować na tych solidnych fundamentach, które zostawili nam poprzednicy i dodać do tego ducha nowoczesności.

Jesteśmy świadomi spraw i wyzwań, które przed nami stoją. Chcemy budować na tych solidnych fundamentach, które zostawili nam poprzednicy i dodać do tego ducha nowoczesności. Stąd jednym z filarów najbliższych czterech lat będzie rozwój ośrodka kształcenia, nawiązywanie nowych porozumień i współpracy, np. z towarzystwami naukowymi.  

Dostrzegamy też potrzebę poszerzenia oferty w atrakcyjne kwestie dotyczące lekarzy w tzw. średnim wieku. Aktualnie naszą wizytówką na kraj są inicjatywy młodych lekarzy, to jak u nas działają, integrują się i jakie możliwości samorozwoju daje im samorząd. Drugą naszą ostoją od lat są seniorzy, nasi mentorzy i osoby, bez których nie bylibyśmy w aktualnym miejscu. Naszym obowiązkiem jest – poprzez działanie i ofertę – podziękować im za to, że swoją pracą uczynili naszą Izbę taką, jaką jest.  

Nie jesteśmy też głusi na sygnały płynące od naszych czterdziestolatków, ciągle młodych, jeszcze nie seniorów, a mających chwilami wrażenie, że o nich zapominamy. Przyjmuję taką opinię i spieszę z wyjaśnieniem, że będziemy chcieli rozbudować dla Was część szkoleniowo-informacyjną, od oferty dotyczącej przedsiębiorczości, prowadzenia biznesu, podatków, po budowanie poczucia bezpieczeństwa prawnego i sensu stricte. Izba jest wyjątkowym narzędziem, które może i powinno łączyć różne środowiska, być – jak to się ładnie z angielska mówi – hubem, w którym spotykają się i ścierają różne poglądy i idee, z których można czerpać. Wiem, że determinacji w realizacji tych celów nam nie zabraknie, a obserwując, jak wygląda nasza wspólnota, z tym większym spokojem i entuzjazmem patrzę w przyszłość. Bo Izba to coś więcej niż pojedyncze nazwisko.

Panaceum 5/2026

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.