Logowanie
Administratorem Państwa danych osobowych jest Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z siedzibą w Łodzi (93-005) przy ul. Czerwonej 3. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych, z którym można skontaktować się pod adresem e-mail: iod@oil.lodz.pl
Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w Polityce prywatności.
PAWEŁ CZEKALSKI, Prezes ORL w Łodzi
Zazwyczaj w grudniowym wydaniu albo mówimy o zimie, o świętach albo czynimy jakieś podsumowania. Jest sentymentalnie i rzewnie. Nastrój podkręcają „świąteczne szlagiery” w radio i telewizji, czasem w sklepach. Magia Świąt Bożego Narodzenia zmieniała się w zależności od pokoleń, a właściwie okresu „geopolityczno-gospodarczego” (neologizm „permanentnie adekwatny”). Od duchowości i materialnej nędzy ekonomicznej do dostatku, przepychu i pełnej komercjalizacji. W miejsce spokoju, wyciszenia, dobrostanu i poczucia wartości podstępnie wchodzi stres, poczucie pustki i ciągła pogoń za posiadaniem. Pokolenia od „Kolumbów” (wg Bratnego to rocznik 1920) poprzez Boomersów, pokolenia X, Y (Millenialsów), Z aż do Alfa. Każde z nich prezentuje postawy kształtowane przez inne doświadczenia historyczne, technologiczne i społeczne. Każde ma inne wartości. Inne, nie gorsze czy lepsze, po prostu inne. Codzienność zaś mimo oczywistych zmian stawia podobne wymagania, zwłaszcza w naszej lekarskiej społeczności. Odpowiedzialność, sumienność, należyta staranność, profesjonalizm. Nie ma znaczenia, z jakiego pokolenia jesteś. Pewnym zasadom i wartościom, zwłaszcza tym uniwersalnym nie wolno się sprzeniewierzyć.
Te wartości wyższe to: szacunek dla drugiego człowieka, miłość, prawda, dobro, sprawiedliwość, piękno, wolność i honor, to podstawy dla duchowych i moralnych postaw człowieka. Kolumbowie to tragizm poświecenia i bohaterstwo, Boomersi to zaangażowanie, stabilność, hierarchia i doświadczenie, Millenialsi to otwartość na zmiany, biegłość technologiczna, elastyczność. Pokolenie Z to work-life balance, biegłość cyfrowa, a pokolenie Alfa dokłada do tego sztuczną inteligencję (cokolwiek by to znaczyło). Taki krótki „szwenk” i jak w każdym szybkim ujęciu kadru filmowego nie zauważymy szczegółów. A to szczegóły wskazują na wartość poszczególnych jednostek. Pokolenie Z miało być wskazówką luzu, równowagi i nowoczesnego podejścia do pracy, ale co raz częściej zmaga się z wypaleniem zawodowym, uczuciem pustki, braku sensu i celu. Każde pokolenie musi czerpać z doświadczeń poprzedników, a odrzucenie przeszłości i wyważanie otwartych drzwi powoduje cofnięcie w rozwoju społecznym to prosta droga do degradacji.
„Wybierajmy mądrze, bo to nie przelewki, to silny samorząd i potrzeba silnych działaczy nie karierowiczów”.
Wybory na kolejną X już kadencję odrodzonego samorządu lekarskiego już za nami. Niezależnie od wyborów mamy od zawsze problemy w ochronie zdrowia, jak zawsze rządzący obwiniają nas, lekarzy o efekty swojej indolencji. Raptem okazuje się, że dwie dziesiąte procenta z ponad stu sześćdziesięciu tysięcy lekarzy powoduje zapaść finansową systemu. Jakaś pani powołana na stanowisko ministra razem ze swoimi indolentnymi współpracownikami próbuje wskazać nas jako winnych obecnej zapaści, a sprzedajne media skwapliwie to podchwytują, no bo za tym idzie dla nich kasa. Czemu nikt nie spyta, ile macie za szkalowanie lekarzy? Ile kosztują pozostałe umowy z firmami informatycznymi, budowlanymi czy też na przykład z pielęgniarkami. Mamy siłę „nie wiesz, jak wielką” (Varius Manx), tyle że jest jeden warunek. To musi być siła samorządu opartego na tradycji doświadczeniu i jak widać aktualnie na sile młodych silnych działaczy.
Okazuje się, że młodzi potrafią „przepytać” ministra, są silni w mediach i w przestrzeni publicznej. Ta nowa siła – tak odmienna od poprzednich frakcji – może zmienić wszystko. To właśnie tu jest siła samorządu, nie w populistach, nawet tych młodych. Nie w krzykaczach niemających pojęcia o realiach działania ani nawet w swoich specjalnościach. Wybierajmy mądrze, bo to nie przelewki, to silny samorząd i potrzeba silnych działaczy, nie karierowiczów. Pokolenia szanujące zasady „robią robotę i dają radę”. To my. To sztafeta pokoleń.
Tymczasem święta, tradycje wigilijne, jedynie dla nas tak ważne. Postna wigilijna kolacja i kolędy. Choć w przestrzeni publicznej królują szlagiery od Last Christmas (Wham 1984) choć to właściwie piosenka transplantologów, poprzez Jeden Dzień w roku (Czerwone Gitary 1966) po obcojęzyczne, jak Jose Feliciano – Feliz Navidad. Wszyscy czy duchowo, czy komercyjnie świętujemy Boże Narodzenie. To piękny czas, bogaty w tradycje, a w naszej pełen duchowości i wspaniałych przeżyć. Na koniec, tradycyjnie słowa piosenki tym razem wspomniane Czerwone Gitary
Jest taki dzień
Tylko jeden raz do roku
Dzień, zwykły dzień
Który liczy się od zmroku
Jest taki dzień
Gdy jesteśmy wszyscy razem
Dzień, piękny dzień
Dziś nam rok go składa w darze
Dobrych świąt życzę nam wszystkim – Wasz prezes
Panaceum 12/2025 - 1/2026