Logowanie
Administratorem Państwa danych osobowych jest Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi z siedzibą w Łodzi (93-005) przy ul. Czerwonej 3. Administrator wyznaczył inspektora ochrony danych osobowych, z którym można skontaktować się pod adresem e-mail: iod@oil.lodz.pl
Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w Polityce prywatności.
Jerzy Ciesielski
Dla tysięcy lekarzy Wigilia i kolejne dni świąt wyglądają inaczej niż u większości społeczeństwa. Ich „stół wigilijny” to biurko w dyżurce, a „rodzina” to zespół oddziału i pacjenci. Pełnienie dyżuru w święta to nie tylko kwestia organizacji pracy szpitala, ale przede wszystkim głębokie wyzwanie etyczne i moralne, które dotyka sedna lekarskiej misji.
Z mojego osobistego doświadczenia jako dziecka chirurga (Leszka Ciesielskiego) mieszkającego z nim pod jednym dachem aż po czas ukończenia studiów wynika szczególna waga solidarności zawodowej. Zawsze ważnym tematem przy domowym obiedzie, który rozpoczynał się bezpośrednio po przyjściu ojca z kliniki, były świeże wiadomości stamtąd. Kiedy zbliżały się święta, tematem numer jeden były przekaz dotyczący ustaleń, kto będzie dyżurował w dni świąteczne i w Sylwestra, co z natury rzeczy jest trudne nawet w dobrze zgranym zespole. W zespole I Kliniki Chirurgicznej Akademii Medycznej (poprzedniczki Uniwersytetu Medycznego) znana reguła „najmłodszy bierze święta” miała ograniczone zastosowanie. Regułą było rotacyjne obsadzanie świątecznych dyżurów. Nigdy nie czułem, by w mojej rodzinie tlił się chociażby konflikt lojalności – my albo pacjenci.
Ważnym zwyczajem był podział wigilijnego dyżuru między dwoma kolegami – jeden z nich siadał do wieczerzy przed pierwszą gwiazdką, drugi zdecydowanie później. Przyjęte było też, że w pierwszy dzień świąt zmiennik na dyżur przychodził znacznie później. Pozwalało to każdemu lekarzowi na więcej spędzenie czasu z rodziną. Ojciec zabierał też na dyżury wigilijne albo świąteczne dania częstując współpracowników. Bywało też, że mieszkając na ulicy Żwirki, odwiedzaliśmy Ojca na dyżurze, gdy klinika mieściła się na ulicy Wigury.
W I Klinice wszystkie zasady etyczne zawodu lekarskiego były ściśle przestrzegane. Opowieści Ojca nawiązujące do zasad deontologicznych ukształtowały i moją postawę moralną, pozwalając mi z powodzeniem wykonywać zawody prawnicze.
Każdego roku odbywało się oczywiście bożonarodzeniowe spotkanie całego zespołu kliniki – lekarzy, pielęgniarek i salowych połączone z życzeniami i dzieleniem się opłatkiem. Tata dla każdego z kolegów przygotowywał świąteczny wierszyk, który przekazywał na świątecznej karcie ozdobionej własnoręcznymi rysunkami jedliny czy bombek. Przechowałem w pamięci:
Gdy pacjentów tłum, a praca wre cała,
Niechaj gwiazdka da Ci sił niemała,
Wytrwałości uśmiechu i chwili wytchnienia
To szczersze świąteczne są moje życzenia
[Do kolegi dyżurującego w Wigilię]
Chociaż Wigilia w pracy zastaje,
Nie duch Świąt w sercu pozostaje,
Życzę Ci ciepła, uśmiechu, życzliwością
I szybkiego powrotu do domowej radości!
Wspomnienia związane z dyżurami mojego Ojca wracają do mnie szczególnie mocno, gdy zbliżają się święta. Dziś, z perspektywy prawnika zajmującego się także etyką zawodową, widzę wyraźnie, że za tymi prostymi gestami – podziałem dyżurów, przynoszeniem potraw, wierszykami dla kolegów – stały bardzo konkretne zasady etyki lekarskiej.
Warto więc zadać pytanie: jakie normy etyczne szczególnie ujawniają się w czasie świątecznego dyżuru?
Pod pojęciem etyki definiuje się ogół norm i zasad postępowania, które obowiązują w danym środowisku. Jeśli mówimy o etyce zawodowej, rozumiemy ją jako ogół norm pożądanych podczas wykonywania zawodu – wzorzec tego, do czego dążymy, pragnąc dobrze wykonywać swoją profesję. Wobec zbliżających się Świąt Pańskiego Narodzenia postawmy sobie pytanie o funkcjonowanie w tym czasie reguł etyki zawodowej lekarza.
Etycznym rdzeniem świątecznego dyżuru jest rezygnacja z własnego komfortu na rzecz dobra pacjenta. W tych godzinach lekarze są jedynym dostępnym ogniwem ratunkowym dla społeczności. Ich etycznym obowiązkiem jest zapewnienie, że bez względu na datę w kalendarzu, medycyna działa nieprzerwanie, a pacjent w potrzebie był zawsze na pierwszym miejscu. Jednakże w czasie świątecznego dyżuru lekarskiego nie powstają nowe, odrębne reguły etyczne, a raczej dochodzi do szczególnego uwypuklenia i intensywniejszego stosowania fundamentalnych zasad etyki lekarskiej, które obowiązują lekarza zawsze, niezależnie od okoliczności. Specyfika okresu świątecznego stawia te zasady w centrum uwagi i wiąże się z unikatowymi wyzwaniami.
Główne zasady etyczne, które nabierają szczególnego znaczenia w czasie świąt to:
Chociaż zbiór zasad pozostaje ten sam (określony w Kodeksie Etyki Lekarskiej), to w czasie świąt ich przestrzeganie wymaga od lekarzy większego poświęcenia, siły charakteru i zaangażowania, co nadaje im szczególnego wymiaru moralnego. Wtedy bardziej niż w innym czasie pokazuje się, że praca medyczna jest powołaniem i służbą dla pacjenta.
Rozwijając regułę poszanowania godności pacjenta, zauważmy, że na świątecznym dyżurze szczególnie ważne jest łagodzenie ludzkiego cierpienia przez nawiązania bezpośrednich relacji i współpracy z pacjentem. Każdy pracownik medyczny podczas bycia w gotowości zmaga się z wieloma trudnościami i przeszkodami, doświadcza sytuacji stresujących i jest narażony na przemęczenie. Wtedy mimo tego, że łatwiej jest zlecić badanie, sięgnąć po odpowiednie preparaty czy podłączyć aparaturę, to nieocenioną wartość ma uśmiech skierowany do chorego człowieka i poświęcenie mu czasu na rozmowę. Coraz więcej badań potwierdza, że te niematerialne czynniki mają realny, mierzalny wpływ na proces rekonwalescencji. Terapeutyczna moc świątecznego i przedświątecznego humoru i życzliwości wpływała nie tylko na proces leczenia, ale i na samopoczucie personelu.
Patrząc dziś na świąteczne dyżury z perspektywy wspomnień o Ojcu i zasad etyki zawodowej, widzę, że nie są one tylko organizacyjną koniecznością. Są jednym z najbardziej wyrazistych sprawdzianów lekarskiego powołania – tam, gdzie inni świętują, lekarz wciąż stoi na straży życia i godności pacjenta.
I niech mi wolno będzie – tą drogą – złożyć świąteczne życzenia Kolegom Taty z niezwykłej I Kliniki Chirurgii (w przyszłym roku 80-lecie powstania) oraz wszystkim Czytelnikom tego lekarskiego periodyku.

Foto autor: archiwum rodzinne autora
Podpis: Relaks po dyżurze świątecznym
Panaceum 12/2025 - 1/2026